

Numer jeden to jest oczywiście kominek na paliwo stałe - brykiety czy drwa (w największych rozmiarach dochodzące nawet do 50 cm!). Duża komora spalania, estetyczna pryzmatyczna szyba, zabudowa piękną ozdobną cegłą - spodoba się nawet najbardziej wybrednym. Moce cieplne kominków na drewno wynoszą nawet 30 kW (a czasem i więcej). Spokojnie więc można wykorzystać takie rozwiązanie do ogrzewania domu. Warto jednak zastosować jeszcze drugie źródło ciepła - np. piec gazowy czy elektrycznty w okresach, np. świątecznych kiedy wyjeżdżamy do rodziny i nikt nie może dokładać do tego "cuda", a wiadomo, że nie wolno domu pozostawiać na mrozie, bo woda w grzejnikach zamarznie i pękną. Konieczne jest więc zastosowanie zespolonego układu, który będzie podtrzymywać choćby tą minimalną temperaturę (rys. 1, rys. 2).

rys. 1. Kominek z płaszczem wodnym wspomagany pracą pieca np. gazowego.

rys. 2. Kominek z płaszczem wodnym jako jedyne źródło ogrzewania.
Kominek z płaszczem wodnym to "prawie zwyczajny kominek", ale różni się od "zwyczajnych" tym, że jego ścianki są podwójne (jak w garnku na mleko), pomiędzy którymi znajduje się woda (w tych największych modelach do 100 litrów). Całość wykonana jest z wysokogatunkowej stali, która znacznie lepiej przewodzi ciepło niż żeliwo. Waga takiego kominka - bagatela, ok. 200 kg.
Wracając do samego kominka. Sterowanie nie może być ręczne - jest dosyć uciążliwe i kłopotliwe. Sterowanie odbywa się poprzez "dodanie" powietrza do komory spalania bądź otwarcie przepustnicy - zwiększając ciąg kominowy. Można te dwie czynności regulowaćautomatycznie poprzez cichy wentylator nawiewający powietrze do komory spalania (regulację prędkości obrotowej wirnika) i dołożyć do kominka (jeden wkład wystarczy na ok. 8-10 godzin spalania). Gdy zapragniemy gdzieś wyjechać załączy się automatycznie kocioł gazowy ogrzewając cały dom. Pamiętajmy, że wg polskich przepisów takie układy muszą współpracować w otwartym układzie, czyli takim, w którym woda instalacyjna ma kontakt z atmosferą w otwartym naczyniu wzbiorczym (ze względu na warunki bezpieczeństwa).
Ciepłą wodę możemy akumulować w termie i później doprowadzać do baterii. Dobrze jest zastosować drugą wężownicę na płaszcz wodny (albo wykorzystać tą istniejącą) - będzie ona konieczna wtedy, kiedy np. wystąpi awaria prądu i pompa nie wypompuje wody z płaszcza wodnego, a temperatura wzrośnie do ponad 90°C. Wtedy termostat zadziała, a dodatkową wężownicą popłynie zimna woda, ochładzając płaszcz do bezpiecznej temperatury (często stosowane są także UPS-y, czyli awaryjne zasilanie).